A A A
drukuj

Poznaj swoje prawa:
Kiedy dostaniemy odszkodowanie za słup na naszej działce?

Data publikacji: 2019.08.19 godz. 10:59

Ekspert, eBroker.pl
OCENA
5.0/5

Wiele osób posiada na działce słup energetyczny, który został posadowiony bez podstawy prawnej. Wyjaśniamy, czy w takiej sytuacji można ubiegać się o odszkodowanie.

Fot: Kiedy można liczyć na odszkodowanie za słupa na działce?

W czasach PRL - u miała miejsce elektryfikacja polskich wsi i miasteczek o bardzo dużej skali. Podczas takiego długotrwałego procesu związanego z budową sieci elektroenergetycznej, prawa właścicieli nieruchomości były traktowane po macoszemu. Właśnie dlatego wielu właścicieli działek musiało zaakceptować postawienie słupa energetycznego bez żadnej rekompensaty. Taki słup często utrudniał albo nadal utrudnia wykorzystanie gruntu (np. w celach rolniczych). Obecnie coraz więcej osób dowiaduje się o tym, że mogą dostać odszkodowanie związane z bezprawnym posadowieniem słupa na ich działce. W ramach naszego kolejnego artykułu z cyklu „Poznaj swoje prawa” informujemy, w jakich sytuacjach takie odszkodowanie jest możliwe. Warto pamiętać, że czasem roszczenia właściciela działki nie będą zasadne w związku z ich przedawnieniem albo tzw. zasiedzeniem służebności przesyłu.

W pierwszej kolejności warto sprawdzić stan prawny …
Ewentualne roszczenie wobec zakładu energetycznego dotyczące posadowienia słupów na działce, powinno zostać poparte mocnymi argumentami. Właśnie dlatego trzeba sprawdzić, czy słup energetyczny rzeczywiście został umieszczony bez zgody właściciela gruntu. Jest to raczej mało prawdopodobne w przypadku urządzeń przesyłowych wybudowanych po 1985 r. Od tego roku, potrzebna była bowiem zgoda właściciela działki na lokalizację słupów przesyłowych.

Konta osobiste z ponad 20 banków. Porównaj oferty »
Cennych informacji może nam udzielić księga wieczysta prowadzona dla działki zabudowanej słupem. Obecnie osoby znające numer takiej księgi, mogą ją bezpłatnie przeglądać online na specjalnym serwisie przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości (ekw.ms.gov.pl). W kontekście słupów energetycznych, szczególnie ważna jest zawartość działu III księgi wieczystej. Właśnie tam znajdziemy informacje o tym, czy grunt został obciążony służebnością pozwalającą właścicielowi sieci przesyłowej na ustawienie słupa oraz jego późniejszą konserwację i wymianę.
Brak wzmianki o słupie w księdze wieczystej gruntu nie oznacza, że to urządzenie przesyłowe na pewno zostało posadowione na działce bez formalnej podstawy. Może się bowiem okazać, że budowa słupa była efektem umowy podpisanej przez ówczesnego właściciela gruntu lub prawidłowo doręczonej decyzji administracyjnej.

Postępowanie sądowe zazwyczaj będzie koniecznością
Osoby zamierzające wysuwać roszczenia związane z bezumowną obecnością słupa na swojej działce, powinny zdawać sobie sprawę, że postępowanie sądowe prawdopodobnie będzie stanowiło konieczność. Zakłady energetyczne nie kwapią się bowiem do dobrowolnego wypłacania odszkodowań za wykorzystanie działki bez formalnej podstawy. Można oczywiście złożyć firmie energetycznej propozycję polubownego rozstrzygnięcia sprawy. Trzeba jednak liczyć się z faktem, że taka propozycja ugody prawdopodobnie zostanie odrzucona.
Kolejna ważna uwaga dotyczy skomplikowania spraw związanych z obecnością słupów na działce. Większość właścicieli gruntów domagających się odszkodowania od firmy energetycznej, powinna skorzystać z pomocy wyspecjalizowanego prawnika. Niezbędne jest również zgromadzenie odpowiedniego materiału dowodowego. Szczególnie ważna wydaje się data wybudowania słupa. Zakład energetyczny broniąc swojego stanowiska w sporze z właścicielem działki, prawdopodobnie będzie się powoływał na tak zwane zasiedzenie służebności gruntowej związanej z przesyłem energii (uwaga: od 2008 r. taki przesył jest przedmiotem służebności przesyłu).

Płać ratę kredytu niższą nawet o 30%. Porównaj oferty »
Zasiedzenie służebności gruntowej następuje po 20 latach (w dobrej wierze) albo po 30 latach (w złej wierze). Dla właściciela działki bardziej korzystne jest wykazanie, że firma energetyczna korzystała z gruntu w złej wierze. Jeżeli sąd stwierdzi zasiedzenie służebności na wskutek upływu czasu, to właściciel działki będzie mógł domagać się tylko nieprzedawnionego wynagrodzenia za korzystanie z gruntu w okresie przed zasiedzeniem. Brak zasiedzenia służebności otwiera natomiast możliwość do znacznie większego odszkodowania. Warto jednak pamiętać, że w przypadku działek niewykorzystywanych do celów działalności gospodarczej, roszczenia mogą obejmować tylko okres 6 lat lub 10 lat przed złożeniem pozwu. Wynika to z ogólnego terminu przedawnienia roszczeń, który do 9 lipca 2018 r. wynosił 10 lat, a następnie został skrócony do 6 lat.
Dowiedz się więcej o zmianie terminów przedawnienia roszczeń w 2018 r. »

Spór sądowy czasem okazuje się zupełnie nieopłacalny
Wszystkie powyższe zastrzeżenia prawne i utrudnienia związane z dochodzeniem roszczeń od zakładu energetycznego sprawiają, że decyzja o przeniesieniu sporu do sądu powinna być dobrze przemyślana. Warto ją podjąć po konsultacji z prawnikiem. Taki specjalista potwierdzi ewentualny brak prawnej podstawy do budowy słupa i dodatkowo sprawdzi, czy nie doszło do zasiedzenia służebności na rzecz zakładu energetycznego. Jeżeli miało już miejsce wspomniane zasiedzenie służebności, a roszczenia dotyczące okresu przed tym zasiedzeniem się przedawniły, to postępowanie sądowe będzie po prostu nieopłacalne.

Szukasz najlepszej lokaty? Porównaj oferty »

Komentarze

Właściciel serwisu eBroker.pl - Rankomat.pl nie weryfikuje opinii, recenzji czy ocen użytkowników zamieszczanych za pośrednictwem systemu Disqus, zarówno w zakresie ich rzetelności, jak i wiarygodności. Nie możemy potwierdzić, czy użytkownicy faktycznie korzystali z produktów i usług banków, firm pożyczkowych i Towarzystw Ubezpieczeniowych (TU) (za pośrednictwem portali należących do rankomat.pl lub bezpośrednio na stronie instytucji), których dotyczy opinia.

Jednocześnie informujemy, że w Serwisie publikowane są zarówno pozytywne, jak i negatywne komentarze.

comments powered by Disqus