A A A
drukuj

Rząd jednak nie zlikwiduje większości chwilówek nową ustawą?

Data publikacji: 2019.08.30 godz. 15:45
OCENA
4.8/5

Rząd niedawno zaprezentował propozycję, która praktycznie zlikwidowałaby rynek pozabankowych pożyczek. Można mieć jednak wątpliwości, czy ten pomysł wejdzie w życie w 2019 roku.

Fot: Rząd nie zaostrzy ustawy antylichwiarskiej?

Krajowe media niedawno poinformowały o propozycji rządu, który nieoczekiwanie postanowił bardzo zaostrzyć limity kosztów dotyczące m.in. pożyczek pozabankowych. Planowana obniżka limitu kosztowego jest tak drastyczna, że wiele osób zaczęło nawet przewidywać zupełny koniec polskiego rynku szybkich pożyczek. Obecnie wprowadzenie restrykcyjnych ograniczeń dotyczących produktów pozabankowych wydaje się mniej pewne niż jeszcze dwa miesiące temu. Eksperci eBroker.pl wyjaśniają, dlaczego planowane przez rząd przepisy mogą zaważyć na przyszłości krajowego rynku pożyczek pozabankowych.

Pomysł rządu zupełnie zaskoczył pożyczkodawców …
O obniżeniu maksymalnej wysokości kosztów pożyczek pozabankowych była mowa już pod koniec 2016 r. Wtedy rząd chciał drastycznie obniżyć limity wprowadzone niewiele wcześniej (w marcu 2016 r.). Poprzednia próba obniżenia kosztów pożyczek okazała się jednak nieudana. Dlatego limity z 2015 roku obowiązują do chwili obecnej. Wskazują one, że maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów szybkich pożyczek oraz innych kredytów konsumenckich nie powinna przekroczyć:

  • limitu 25% pożyczanej kwoty (niezależnie od okresu spłaty) powiększonego o 30% pożyczanej kwoty w skali roku (proporcjonalnie do okresu spłaty)
  • łącznie 100% pożyczanej kwoty w całym okresie spłaty

60 firm pożyczkowych w jednym miejscu. Porównaj oferty »

Warto nadmienić, że kosztami pozaodsetkowymi są koszty kredytu lub pożyczki dla konsumenta inne niż odsetki kapitałowe. Przykład stanowią wszelkie prowizje, opłaty administracyjne i składki obowiązkowych ubezpieczeń. Na początku 2019 r. rząd zaproponował dość umiarkowaną obniżkę wysokości kosztów pozaodsetkowych każdego kredytu konsumenckiego. Zgodnie z ówczesną propozycją, takie koszty pozaodsetkowe miały nie przekraczać:

  • limitu 20% pożyczanej kwoty (niezależnie od okresu spłaty) powiększonego o 25% pożyczanej kwoty w skali roku (proporcjonalnie do okresu spłaty)
  • łącznie 75% pożyczanej kwoty w całym okresie spłaty

Pod koniec czerwca 2019 r. rząd zrobił bardzo nieprzyjemną niespodziankę firmom pożyczkowym, ogłaszając nową propozycję obniżenia maksymalnych kosztów kredytu konsumenckiego. Takie koszty wedle nowej koncepcji mają nie przekraczać:

  • limitu 10% pożyczanej kwoty (niezależnie od okresu spłaty) powiększonego o 10% pożyczanej kwoty w skali roku (proporcjonalnie do okresu spłaty)
  • łącznie 75% pożyczanej kwoty w całym okresie spłaty

Płać ratę kredytu niższą nawet o 30%. Porównaj oferty »

Można przypuszczać, że bardzo niewiele firm pozabankowych mogłoby prowadzić dalszą działalność pożyczkową po wprowadzeniu tak restrykcyjnych ograniczeń. Problem z proponowanymi limitami mogą mieć nawet niektóre banki oraz SKOKi udzielające droższych kredytów konsumenckich (pożyczek gotówkowych i kredytów gotówkowych). Właśnie dlatego czerwcowa propozycja rządu wywołała sprzeciw nie tylko ze strony organizacji zrzeszających pozabankowych pożyczkodawców. Wielu ekspertów branży finansowej również jest sceptycznych w stosunku do tak restrykcyjnych ograniczeń dotyczących kosztu kredytów konsumenckich. Wspomniani specjaliści zwracają uwagę, że likwidacja legalnego rynku pożyczek pozabankowych dla 2 mln - 3 mln Polaków będzie skutkowała rozkwitem szarej strefy pożyczkowej, którą na pewno zainteresują się przestępcy. Dlatego pakiet przepisów określanych mianem antylichwiarskich, paradoksalnie może wywołać skutek zupełnie odmienny od założonego.

Zmiany niekoniecznie wejdą w życie przed wyborami
Trudno ukryć, że po kontrowersjach z końca czerwca 2019 roku, temat drastycznych ograniczeń kosztu pożyczek pozabankowych ucichł i jest rzadziej poruszany przez media. Opisywana sytuacja wynika z kilku przyczyn. Po pierwsze, przepisy znacząco obniżające limity kosztu pożyczek oraz pozostałych kredytów konsumenckich, wciąż są dalekie od uchwalenia. Według stanu z połowy sierpnia 2019 roku, nadal trwały prace w sejmowej Komisji Finansów Publicznych (po pierwszym czytaniu tzw. nowej ustawy antylichwiarskiej na forum Sejmu).
Warto również pamiętać, że opracowanie i przyjęcie nowej ustawy antylichwiarskiej dodatkowo jest spowalniane przez unijne procedury. Regulacje ograniczające koszty kredytów konsumenckich wymagają bowiem powiadomienia Komisji Europejskiej w ramach tzw. procedury notyfikacyjnej. Ze względu na stanowisko KE uniemożliwiające tzw. szybką notyfikację, dalsze prace nad przepisami antylichwiarskimi mogą zostać wznowione dopiero pod koniec września 2019 r. Właśnie dlatego przepisy niekorzystne dla branży pożyczkowej raczej nie doczekają się uchwalenia przed październikowymi wyborami. Opisywana sytuacja będzie oznaczała konieczność ponownego rozpoczęcia prac nad odpowiednimi przepisami przez nowy Sejm i Senat.

60 firm pożyczkowych w jednym miejscu. Porównaj oferty »
Jeżeli restrykcyjnych limitów kosztowych dotyczących szybkich pożyczek oraz innych kredytów konsumenckich nie uda się wprowadzić przed wyborami, to cała branża pozabankowa na pewno odetchnie z ulgą. Firmy pożyczkowe muszą się jednak liczyć z faktem, że ograniczenie kosztów pożyczek jest coraz bardziej prawdopodobne. Niekoniecznie musi być ono jednak tak drastyczne, jak obecna propozycja.

Komentarze

Właściciel serwisu eBroker.pl - Rankomat.pl nie weryfikuje opinii, recenzji czy ocen użytkowników zamieszczanych za pośrednictwem systemu Disqus, zarówno w zakresie ich rzetelności, jak i wiarygodności. Nie możemy potwierdzić, czy użytkownicy faktycznie korzystali z produktów i usług banków, firm pożyczkowych i Towarzystw Ubezpieczeniowych (TU) (za pośrednictwem portali należących do rankomat.pl lub bezpośrednio na stronie instytucji), których dotyczy opinia.

Jednocześnie informujemy, że w Serwisie publikowane są zarówno pozytywne, jak i negatywne komentarze.

comments powered by Disqus