A A A
drukuj

Zanim wyjedziesz na wakacje...

Data publikacji: 2013.04.19 godz. 13:12

Redaktor, eBroker.pl
OCENA
4,2/5

Po wybraniu wymarzonego wyjazdu wakacyjnego nie wpłacaj od razu pieniędzy na konto jego organizatora. Najpierw sprawdź wiarygodność biura podróży, z którym zamierzasz wyjechać na wakacje. W przeciwnym wypadku, możesz w ogóle nigdzie nie wyjechać lub przeżyć moc niezapowiedzianych atrakcji w miejscu wypoczynku.

Podstawowe działanie, to sprawdzenie czy biuro podróży działa legalnie i czy jest ubezpieczone na wypadek upadłości. Można tego dokonać przeglądając Centralną Ewidencję Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych prowadzoną przez Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz urzędy marszałkowskie. Fakt, że biuro podróży znajduje się w ewidencji, świadczy jedynie, że dopełniło formalności. Warto przyjrzeć się szczegółom – sprawdzić od kiedy firma istnieje, czy ma wykupione ubezpieczenie i na jak wysoką kwotę. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wysokość ubezpieczenia związana jest z „rozmachem” działalności w roku minionym (im większy obrót, więcej umów z klientami – tym wyższe ubezpieczenie). Można też sprawdzić w stosownej rubryce, czy wobec firmy nie zostały zgłoszone jakieś zastrzeżenia, czy nie zostało wszczęte postępowanie o wykreślenie z rejestru.

Dobrym pomysłem jest też zapytanie o opinię na temat danego biura podróży w regionalnej izbie turystyki. Jej członkom zależy, by eliminować ze swojego grona „czarne owce”, które psują opinię całej branży.

Kolejne działanie prewencyjne to samodzielne poszukanie w Internecie informacji na temat biura podróży, z którego usług chcemy skorzystać. W dobie mediów społecznościowych bez trudu znajdziemy wpisy na jego temat na różnych forach dyskusyjnych. Na wszelkie pochwały i słowa krytyki należy patrzeć z pewną dozą krytycyzmu. Te pierwsze mogą być efektem płatnej usługi pisania pozytywnych postów, a drugie dziełem wiecznie niezadowolonych frustratów. Dlatego warto poszukać w Internecie jeszcze głębiej – odnaleźć stronę hotelu/ośrodka, do którego chcemy jechać, by tam ocenić opis obiektu, obejrzeć jego zdjęcia.

Jeśli wszystko do tego momentu wygląda wiarygodnie i atrakcyjnie, czas na przestudiowanie umowy, którą podsuwa nam do podpisania biuro podróży. Przy jej lekturze trzeba zwrócić uwagę, kto faktycznie jest organizatorem wyjazdu (firma, którą odwiedziliśmy, może być tylko pośrednikiem), jaki dokładnie standard pokoju/wyżywienia jest nam oferowany, co dokładnie jest zawarte w cenie, a za co trzeba będzie zapłacić dodatkowo, jakie są możliwości odstąpienia o umowy i związane z tym opłaty. Zaniepokojenie powinno wzbudzić wiele punktów mówiących o obowiązkach turysty, a niewiele o jego prawach, zasadach reklamacji usług, które nie spełniały założonego standardu.

Nie ma żadnych przeciwskazań, aby domagać się zapisania w umowie jakiś dodatkowych elementów precyzujących, co dokładnie otrzymamy za uzgodnioną cenę. Niechęć do dokonania modyfikacji umowy będzie świadczyła nie tylko o lenistwie pracownika, ale i o tym, że jego obietnice, np. dotyczące pokoju z widokiem na morze, niekoniecznie zostaną spełnione.

Po wszelkich działaniach sprawdzających, przestudiowaniu umowy i złożeniu na niej podpisu, pozostaje rozpocząć przygotowania do wyjazdu – pakowania rzeczy, planowania miejsc wartych odwiedzenia.

Komentarze

comments powered by Disqus
  • Konto Jakie Chcę w Santander Bank Polska S.A. »