A A A
drukuj

Piramidy finansowe w Polsce to nie tylko Amber Gold

Data publikacji: 2017.08.23 godz. 10:28
OCENA
4.7/5

W ostatnim czasie, na czołówki gazet i portali internetowych powrócił temat afery dotyczącej parabanku Amber Gold. Taka sytuacja jest związana z pracą sejmowej komisji śledczej...

Fot: Amber Gold, Finroyal, Horcus - polskie piramidy finansowe

W kontekcie afery Amber Gold warto przypomnieć, że ta instytucja finansowa nie była pierwszą, która na masową skalę sprzeniewierzyła pieniądze Polaków. Historia podobnych oszustw finansowych w Polsce niestety jest długa. Warto przypomnieć przynajmniej kilka bardziej znanych piramid finansowych i parabanków. Działalność tych oszukańczych firm, może być pewną przestrogą na przyszłość.

Wszystko zaczęło się od Bezpiecznej Kasy Oszczędności
Jeszcze w latach 80 - tych minionego wieku, masowe oszustwa finansowe były rzadkością (m.in. ze względu na monopol państwa dotyczący usług finansowych). Transformacja ustrojowa i gospodarcza, stworzyła dogodne warunki dla działalności pierwszych parabanków oraz piramid finansowych. Pionierem w tej niechlubnej grupie była Bezpieczna Kasa Oszczędności Lecha Grobelnego. Wspomniany przedsiębiorca skusił wiele osób wysokim oprocentowaniem oferowanych depozytów (zwanych lokatami inwestycyjnymi lub pożyczkami inwestycyjnymi). Takie depozyty miały oprocentowanie wynoszące 250% rocznie, co było atrakcyjną propozycją nawet w warunkach hiperinflacji z przełomu 1989 r. oraz 1990 r. Tak wysoka stopa zwrotu z inwestycji, miała być możliwa do osiągnięcia dzięki zyskom z obrotu walutami (głównie dolarem amerykańskim) w sieci kantorów również należących do Grobelnego.

60 firm pożyczkowych w jednym miejscu. Porównaj oferty »
Plan finansowania BKO już w samych swoich założeniach był mocno wątpliwy. Gdy wraz z początkiem 1990 r. wprowadzono pełną wymienialność złotego względem dolara, stało się zupełnie jasne, że 11 000 klientów Bezpiecznej Kasy Oszczędności będzie mieć problem z odzyskaniem środków. Działalność BKO zakończyła się ucieczką Grobelnego za granicę (w czerwcu 1990 r.). Później Bezpieczna Kasa Oszczędności upadła, a postępowanie likwidacyjne pozwoliło na odzyskanie przez poszkodowanych tylko jednej czwartej wpłaconych pieniędzy. Założyciel BKO w 1996 r. został skazany na dwanaście lat więzienia, ale już rok później wyszedł z aresztu po uchyleniu wyroku. Śledztwo dotyczące Grobelnego i BKO, zostało definitywnie umorzone w 2002 r. Pięć lat później, założyciela Bezpiecznej Kasy Oszczędności zasztyletowano w tajemniczych okolicznościach. Nie można wykluczyć, że była to zemsta jednej z oszukanych osób.
Zobacz, jak są gwarantowane depozyty (konta i lokaty) w bankach oraz SKOK-ach »

Głośne były również afery InterBrok, Finroyal, WGI i innych
Zainteresowanie aferą Bezpiecznej Kasy Oszczędności ze strony mediów, nie uchroniło Polaków przed podobnymi przestępstwami. W tym kontekście, można wymienić między innymi późniejsze afery dotyczące spółek Amber Gold, InterBrok, Finroyal oraz WGI.
Mechanizm działania Amber Gold, obecnie jest już powszechnie znany. Znacznie mniej osób pamięta o działalności spółki InterBrok. Wspomniana firma proponowała inwestycje na międzynarodowym rynku walutowym (FOREX). Co ważne, InterBrok starał się pozyskiwać klientów poprzez zdobywanie znajomości w grupie zamożnych Polaków i nie stawiał na masową reklamę. Klienci InterBrok byli informowani o wysokich zyskach, podczas gdy inwestycje prowadzone przez właścicieli przynosiły głównie straty. Dlatego cała piramida finansowa zawaliła się w 2007 roku. Później bilans strat poniesionych przez klientów InterBrok, oszacowano na mniej więcej 260 mln zł. Warto wspomnieć, że zbliżone straty wygenerowała Warszawska Grupa Inwestycyjna - WGI (upadek w 2006 r.). Ta firma cechowała się bardzo podobnym sposobem działania, jak opisywany wcześniej InterBrok.
Kilka lat później, wyszła na jaw sprawa związana z parabankiem Finroyal. Trudno oprzeć się wrażeniu, że afera Finroyal znalazła się nieco w cieniu głośnej sprawy Amber Gold. W obydwu przypadkach, mieliśmy do czynienia z oferowaniem kontraktów inwestycyjnych (de facto lokat) przez pozabankowe instytucje nieuprawnione do takiej działalności. Finroyal podobnie jak Amber Gold, kusił klientów wizją zysków znacznie wyższych od oprocentowania lokat bankowych (nawet 15,00% rocznie). W połowie 2012 r. stało się już jasne, że taki model działalności przyniesie straty dla prawie 2000 klientów Finroyal. Te osoby straciły o wiele mniejszą kwotę (ok. 100 mln zł), niż poszkodowani przez Amber Gold (850 mln zł).
Ostatnio w mediach rozbrzmiała informacja o aresztowaniu właściciela Horcus Investment Group - Roberta B - oraz jego matki, która pełniła w spółce funkcję prezesa. Firma ta oszukała ok. 700 osób na kwotę ponad 35mln zł poprzez emisję obligacji, które miały finansować nieruchomości w celu ich renowacji i późniejszej odsprzedaży z zyskiem. W rzeczywistości lokale wymieniane w prospektach emisyjnych nie były własnością Horcus Investment Group.

Płać ratę kredytu niższą nawet o 30%. Porównaj oferty »

Klienci SKOK Wołomin przynajmniej odzyskali depozyty
W kontekście afer finansowych, nie można pominąć sprawy związanej z upadłym SKOK-iem Wołomin. Dowody zgromadzone przez wymiar sprawiedliwości wskazują bowiem, że w przypadku tej instytucji doszło do poważnych nadużyć. Ogromne straty związane z upadkiem drugiego największego SKOK-u w Polsce (około 3 mld zł), były skutkiem m.in. wyłudzania kredytów oraz niegospodarności.
Warto wspomnieć, że rozbudowane śledztwo toczy się też w sprawie SK Banku (Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie). W tym przypadku, również istnieją poważne podejrzenia dotyczące niegospodarności przy udzielaniu kredytów. Dodatkowe zarzuty są związane z przekazywaniem błędnych informacji do NBP i fałszowaniem ksiąg rachunkowych banku.
Pechowi klienci SKOK-u Wołomin i SK Banku znajdują się w znacznie lepszej sytuacji niż osoby, które powierzyły swoje środki np. firmom Amber Gold oraz Finroyal. Banki spółdzielcze i SKOK-i (podobnie jak banki komercyjne), zawsze są objęte systemem gwarantowania depozytów kierowanym przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). Dlatego zdecydowana większość klientów SKOK-u Wołomin oraz SK Banku już odzyskała środki z kont i lokat. Na zwrot depozytów z wymienionych instytucji, BFG musiał wydać 2,00 mld zł (SK Bank) oraz 2,25 mld zł (SKOK Wołomin).
Dowiedz się o tym, jak w 2016 r. zmieniono zasady gwarantowania depozytów »

Komentarze

Właściciel serwisu eBroker.pl - Rankomat.pl nie weryfikuje opinii, recenzji czy ocen użytkowników zamieszczanych za pośrednictwem systemu Disqus, zarówno w zakresie ich rzetelności, jak i wiarygodności. Nie możemy potwierdzić, czy użytkownicy faktycznie korzystali z produktów i usług banków, firm pożyczkowych i Towarzystw Ubezpieczeniowych (TU) (za pośrednictwem portali należących do rankomat.pl lub bezpośrednio na stronie instytucji), których dotyczy opinia.

Jednocześnie informujemy, że w Serwisie publikowane są zarówno pozytywne, jak i negatywne komentarze.

comments powered by Disqus