A A A
drukuj

Co rząd chce zmienić w emeryturach?

Data publikacji: 2013.10.11 godz. 16:32

Opracowanie własne
OCENA
3,0/5

Wiadomo już dokładnie, co rząd chce zmienić w obowiązującym obecnie systemie emerytalnym. Założenia zmian opracowali wspólnie ministrowie pracy i polityki społecznej oraz finansów. Komunikat o tym, co wymyślili i poddają pod publiczny osąd, ukazał się w czwartek (10 października) na stronie internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Od piątku rozpoczęły się konsultacje dotyczące proponowanych zmian.

Do OFE dobrowolnie

Zgodnie z opublikowanymi założeniami, członkostwo w otwartym funduszu emerytalnym (OFE) zarówno dla rozpoczynających swoją pierwszą pracę, jak i dla tych, którzy kiedyś zapisali się do któregoś z funduszy (na początku reformy było ich 21, pozostało 13), przestanie być obowiązkowe. Każdy sam zdecyduje, czy chce, by pieniądze gromadzone na jego przyszłą emeryturę dzielone były między OFE i ZUS, czy też odprowadzane tylko do ZUS. Decyzję o tym trzeba będzie podjąć do 30 czerwca przyszłego roku, lub w momencie rozpoczęcia pierwszej pracy. Deklarację w tej sprawie będzie można złożyć bez wychodzenia z domu – przez internet za pośrednictwem ePUAP (Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej), albo wysłać pocztą lub osobiście złożyć w oddziale lub inspektoracie ZUS. Podpowiedzią w dokonaniu wyboru będą aktualne informacje o wysokości waloryzacji konta i subkonta w ZUS oraz o wynikach inwestycyjnych wszystkich funduszy emerytalnych. Przygotowywać je będą każdorazowo minister finansów i minister pracy we współpracy z ekspertami ZUS i Komisji Nadzoru Finansowego.

Zależy nam, aby przyszli emeryci podejmowali decyzję w oparciu o obiektywną informację, a nie na podstawie reklam emerytur pod palmami. Brak możliwości reklamowania się uniemożliwi funduszom składanie obietnic bez pokrycia – mówi minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wybór OFE – nieostateczny

Decyzja o dzieleniu pieniędzy ciułanych na emeryturę pomiędzy OFE i ZUS lub o gromadzeniu ich wyłącznie w ZUS nie będzie ostateczna. Po raz pierwszy zmienić zdanie będzie można do 30 czerwca 2014 r., a potem co cztery lata.

Po dwóch latach pierwszy raz można zmienić swoją decyzję, czyli w roku 2016, i od 2016 r. co cztery lata będą trzymiesięczne okienka umożliwiające zmianę decyzji – tłumaczy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Osoby, które zdecydują się na pozostanie w OFE (albo w przyszłości podczas okienek transferowych zdecydują się na podział swych gromadzonych na emeryturę pieniędzy pomiędzy OFE i ZUS), będą przekazywały do niego składkę w wysokości 2,92 proc. wynagrodzenia brutto (w przeszłości było to nawet 7,5 proc.). Uspokajamy: nie będzie trzeba tego robić osobiście. Jak dotąd zajmował się będzie tym ZUS, przekazując do OFE część pieniędzy przelewanych przez pracodawcę.

Obligacje skarbowe nie dla OFE

Posiadane obecnie obligacje Skarbu Państwa otwarte fundusze emerytalne przekażą do ZUS, a jeśli proponowane zmiany wejdą w życie to w przyszłości nie będą już mogły w nie inwestować. W zamian będą mogły lokować więcej pieniędzy w takie instrumenty finansowe jak akcje, obligacje samorządowe, korporacyjne czy drogowe. Będą mogły również zarabiać pieniądze dla swoich członków, przyszłych emerytów, na pożyczaniu papierów wartościowych.

Będzie suwak

Kolejna rządowa propozycja dotyczy wypłat emerytur z OFE. Na 10 lat przed przejściem ubezpieczonego na emeryturę działać zacznie tzw. suwak bezpieczeństwa, czyli środki z OFE będą stopniowo przekazywane do ZUS. Ma to chronić przyszłych emerytów przed zjawiskiem tzw. ryzyka złej daty. Chodzi o sytuację, kiedy świadczenia osób przechodzących na emeryturę byłyby znacznie niższe, jeśli przejście na emeryturę wypadłoby np. w czasie spadków na giełdzie (bessy).

Emerytury z obu filarów (pierwszego – ZUS, i drugiego – OFE) wypłacał będzie ZUS. Zakład będzie również informował klientów o stanach kont.

Mniejsze opłaty

O połowę zmniejszone zostaną opłaty pobierane przez fundusze od składek ich członków – z 3,5 do 1,75 proc. (w tym z 0,8 do 0,4 proc. opłata na ZUS). Fundusze będą także mniej zarabiały na zarządzaniu środkami swoich klientów. To oznacza, że więcej pieniędzy będzie „pracowało” na świadczenie dla przyszłych emerytów.

Zmiany także w III filarze

Rząd proponuje również zmiany w III filarze emerytalnym, czyli samodzielnym dobrowolnym odkładaniu na starość. W Indywidualnych Kontach Emerytalnych procentową ulgę podatkową zastąpi ulga kwotowa w wysokości 120 proc. średniego wynagrodzenia – obecnie będzie to 4456 zł. W odniesieniu do Indywidualnych Kont Zaopatrzenia Emerytalnego obniżony zostanie podatek od wypłaty środków – z obecnych 18 lub 32 proc. do 10 proc.

Komentarze

comments powered by Disqus